Myriapoda
| Araniella cucurbitina (Krzyżak zielony) |
|
|
|
| Wpisany przez Jakub T | |||||||||
| piątek, 23 października 2009 18:12 | |||||||||
|
Tekst i zdjęcia - Jakub Topor Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione Jeśli na przełomie wiosny i lata wybierzecie się do ogrodu bądź lasu, przeglądnijcie dokładnie duże liście, na przykład na krzewach lub młodych dębach. Z początku poszukiwania mogą się wydać bezowocne, jednak w końcu z pewnością natraficie na małego, zielonego pajączka, siedzącego pośrodku swojej niewielkiej sieci. Będzie to bohater niniejszego artykułu, czyli krzyżak zielony. Należy on do licznej rodziny krzyżakowatych (Araneidae). Jako jej typowy przedstawiciel odznacza się masywnym, kulistym odwłokiem oraz budową charakterystycznej, kolistej pajęczyny, służącej do chwytania zdobyczy. Dorosła samica osiąga 0,5-0,9cm długości ciała. Samiec jest nieco mniejszy, poza tym różni się tym, że na nogogłaszczkach posiada kuliste bulbusy, w których magazynuje nasienie. Dorosłe samce są także znacznie smuklejsze i mają dłuższe odnóża. Krzyżak ten posiada charakterystyczne ubarwienie: odwłok jest żółtozielony, a w jego tylnej części, nad kądziołkami przędnymi, znajduje się niewielka, czerwona plamka. Na górnej części odwłoka znajduje się kilkanaście malutkich, czarnych plamek, a także dwie podłużne, żółte smugi (również dwie znajdują się na spodzie odwłoka). Głowotułów i nogi jasnobrązowe. Młode osobniki nie są zielone, lecz jasnobrązowe. Bardzo podobnym gatunkiem jest Araniella opisthographa, jednak różni się żywiej pomarańczowym lub czerwonym ubarwieniem odnóży, a także dłuższymi włoskami na nich. Cechy te jednak czasem mogą być trudne do wychwycenia, dlatego czasem możemy nie mieć w stu procentach pewności, z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Oba gatunki występują licznie w lasach, ogrodach, zaroślach śródpolnych, wszędzie tam, gdzie znajdziemy rośliny o dużych, płaskich, zielonych liściach. Na powierzchni takiego liścia krzyżak rozpina swoją niewielką sieć (zwykle 7-8cm. średnicy, zależy to od wielkości liścia). Przebywając na niej jest doskonale zamaskowany na tle liścia, i tylko przy dokładnym przypatrzeniu się, wspomniana czerwona plamka na odwłoku zdradza jego obecność. Dorosłe osobniki najliczniej pojawiają się od maja do sierpnia. Krzyżak zielony, mimo skromnej postury, jest typowym drapieżnikiem. W jego sieci wpadają niewielkie muszki, mszyce, komary i ćmy. Wiele z ofiar krzyżaka to szkodniki lasów, dlatego jest on bardzo pożytecznym gatunkiem. Rozród odbywa się wczesnym latem, w lipcu. Samiec ostrożnie zbliża się do samicy, która każdy ruch na sieci może zinterpretować jako pojawienie się intruza bądź zdobyczy. Samiec odpowiednimi ruchami musi ją przekonać że nie jest ani jednym, ani drugim, jeśli mu się to uda, następuje kopulacja, podczas której wprowadza on nasienie do płytki płciowej samicy za pomocą bulbusów. Zazwyczaj po kopulacji jest zjadany przez partnerkę, jednak jeśli samica jest najedzona to udaje mu się uciec. Po złożeniu niewielkiego, żółtawego kokonu (koniec lipca/początek sierpnia) samica pilnuje go, tak samo świeżo wylęgniętych maluchów; Gdy młode są gotowe do samodzielnego życia, opuszczają "rodzinny" liść i rozchodzą się po otoczeniu. Krzyżak zielony to interesujący pajęczak, wart bliższego poznania. Umożliwia to zarówno obserwacja tego gatunku w naturze, jak i hodowla. Co jednak zrobić, aby pająki czuły się dobrze w domowych warunkach? Zacznijmy od pojemnika do hodowli. Musi w nim być miejsce na pajęczynę, jednak nie jest ona okazała, więc nie musimy sięgać po duże terrarium. Wystarczy niewielki faunabox-czyli plastikowy pojemnik z pokrywką, przeznaczony do przenoszenia bądź hodowli niewielkich zwierząt. Faunaboxy są powszechnie (i co najważniejsze, tanio) dostępne w sklepach zoologicznych. Musimy tylko zabezpieczyć zbyt duże otwory w pokrywie, np. taśmą, żeby podopieczny nie uciekł. Do podłoża nie przywiązujemy większej wagi, chyba że będziemy w terrarium sadzić żywe rośliny, wtedy dostosowujemy podłoże do potrzeb danego gatunku. Pająkowi wystarczy ziemia ogrodowa, torf bądź włókno kokosowe, zwilżane 1-2 razy w tygodniu, tak, żeby było zawsze lekko wilgotne. Wystrój: powinien się składać z roślin, jako że w takim środowisku ten pająk występuje. Mogą być sztuczne. Umieszczamy je po bokach terrarium, środek zostawiamy wolny. Dobrze, jeśli znajdą się 2-3 duże i szerokie liście (one niech znajdują się wzdłuż tylnej ścianki). Oprócz nich w terrarium mogą się znaleźć kawałki gałązek itp., byle nie za dużo, bo to utrudni manipulację w pojemniku nam, a budowę sieci pająkowi. Może upłynąć trochę czasu, zanim krzyżak rozepnie kolistą sieć. Należy mu po prostu dać czas na aklimatyzację. Terrarium powinno stać w jasnym miejscu, najlepiej jeśli przez jakąś część dnia będzie na nie padać słońce, jednak nie możemy stawiać go bezpośrednio przy oknie, bowiem zwłaszcza w pojemnikach o słabej wentylacji może dochodzić do nadmiernego nagrzania jego wnętrza, co nie służy podopiecznemu. Pająkowi podajemy do jedzenia mole, muszki owocowe, komary i inne nieduże owady, które uda nam się złapać. Unikamy mrówek, pluskwiaków i innych pająków jako karmówki, gdyż mogą zrobić krzywdę krzyżakowi. Pokarm podajemy dwa-trzy razy w tygodniu. Krzyżaki są żarłoczne i nie sprawiają zwykle problemów w karmieniu. Ofiarę wrzucamy w sieć lub delikatnie umieszczamy ją na niej za pomocą pęsety. Jeśli dysponujemy dorosłą parą, możemy spróbować rozmnożyć nasze krzyżaki zielone. Przed tym zabiegiem samica musi być solidnie najedzona. Może się zdarzyć, że nie zaakceptuje samca, wówczas trzeba spróbować znaleźć innego samca, bądź...inną samiczkę (dla niechcianego samca). Ewentualnie podkarmić niechętną partnerkę i spróbować ponownie. Po udanej kopulacji możemy odłowić samca, jeśli udało mu się uciec z sieci, i wypuścić na wolność. Samicę solidnie karmimy, szczególnie po złożeniu kokonu. Kokon należy oddzielić, gdyż młode, które wylęgły się w terrarium z samicą ciężko będzie odłowić. Kiedy z nimf przekształcą się w małe pajączki wypuszczamy je na wolność, bo przy ich maleńkich rozmiarach i liczebności trudno je wykarmić. Jeśli zostawimy sobie kilka sztuk do hodowli, umieszczamy osobno w pojemnikach na mocz z podłożem takim jak u samicy i kawałkiem roślinki, oraz karmimy drobniutkimi skoczogonkami, muszkami owocowymi, mszycami. Aranialla cucurbitina to wdzięczny obiekt obserwacji, mimo drobnych gabarytów ma wiele zalet-piękny wygląd, nieduże wymagania i jest powszechnie dostępny.
|
|||||||||
| Zmieniony: piątek, 20 stycznia 2012 21:56 |
Najpopularniejsze:
Copyright © 2012 Bestiae.pl, Grafika: krabDESIGN


