Myriapoda
| Argiope bruennichi (Tygrzyk paskowany ) |
|
|
|
| Wpisany przez Jakub T | ||||||||||
| piątek, 18 września 2009 09:55 | ||||||||||
|
Tekst i zdjęcia: Jakub T. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione. Większość naszych krajowych pająków ma ubarwienie raczej niepozorne-brązowe, szare lub czarne. Są jednak wyjątki-pająki z wyrazistymi kolorami i deseniem. Do takich gatunków należy bohater niniejszego artykułu-tygrzyk paskowany. Jest przedstawicielem rodziny krzyżakowatych (Araneidae). Samica tygrzyka jest dużym pająkiem-może osiągnąć wielkość 2cm ciała. Samiec natomiast jest mały i niepozorny, rzadko dorasta do więcej niż 5-6mm. Tygrzyka nie pomylimy z żadnym innym polskim pająkiem. Wiele osób, widząc go po raz pierwszy w życiu, uważa go za zbiega z egzotycznej hodowli. "Tygrysie" ubarwienie wyjaśnia nazwę pająka. Na jaskrawożółtym odwłoku posiada on poprzeczne, czarne i białawe prążki. Głowotułów srebrzysty. Nogi żółtawe z czarnymi prążkami. Młode osobniki są nieco mniej intensywnie ubarwione niż dorosłe, brak u nich wyraźnego, czarnego wzorka. Zdawałoby się, że przez tak wyraziste ubarwienie tygrzyk będzie widoczny jak na dłoni. Jednak wcale tak nie jest, a to za sprawą miejsc, w których ten pająk występuje. To typowy mieszkaniec łąk z wysoką trawą, wśród której prążki maskują go doskonale. Preferuje stanowiska ciepłe, nasłonecznione i wilgotne, np. doliny rzeczne. Czasami można go spotkać nawet w miastach, gdzie zasiedla ogrody i trawniki przy murach budynków, jeśli nie są zbyt często strzyżone. Jest znacznie pospolitszy niż kiedyś. Zwykle tłumaczy się to ocieplającym się klimatem. Tygrzyk buduje dużą, kolistą sieć, typową dla rodziny krzyżakowatych. Przez jej środek przechodzi pionowo tzw.stabiliment. Są to zygzakowato ułożone pasma nici, wzmacniające konstrukcję sieci. Przy okazji zniekształcają zarys pająka, co ułatwia mu ukrycie się przed drapieżnikami. Istnieją też hipotezy, jakoby stabiliment odbijał promienie ultrafioletowe i wabił owady, ale nie jest to potwierdzone. Pajęczyna tygrzyka jest położona zwykle nisko nad ziemią, w gęstwinie traw, ziół lub krzewów jeżyn. W środowiskach sprzyjających "tygrysom" można spotkać wiele sieci na małej przestrzeni. Ofiarą tego pięknego pająka padają przeróżne owady- zwykle koniki polne, ćmy, muchy i komary, jednak zdarza mu się pokonać nawet tak silną zdobycz, jak osa czy ważka. Po złapaniu się ofiary w sieć tygrzyk owija ją mocnymi nićmi, wstrzykuje jad, który rozpuszcza wnętrze owada (pająki mogą pobierać wyłącznie płynny pokarm) i posila się. Resztki zdobyczy wyrzuca z sieci. Rozród tygrzyka paskowanego przypada zwykle latem (lipiec). Samiec, który jest znacznie mniejszy od samicy (przy wyrośniętych partnerkach samce wyglądają wręcz groteskowo) musi ją przekonać, że nie jest zdobyczą. W tym celu szarpie delikatnie siecią, nadając określone dla tego gatunku sygnały. Podczas kopulacji wprowadza nasienie za pomocą jednego z bulbusów (pęcherzyków z nasieniem, umieszczonych na nogogłaszczkach), zwykle potem zostaje zjedzony przez samicę. W ten sposób uzyskuje ona energię, niezbędną do złożenia jaj. Kokon ma kształt balonu, jest brązowawy, co dodatkowo go maskuje. Po wylęgnięciu małe tygrzyki zimują w nim, a przeważnie w kwietniu następnego roku wychodzą na zewnątrz i zaczynają samodzielne życie. Tygrzyki są popularne nie tylko w Europie. W Japonii powszechne są zawody w walkach pająków, do których wykorzystuje się właśnie samice z rodzaju Argiope. Należy to do jednej ze starych, miejscowych tradycji. Dwa pająki umieszczane są na patyczku i kiedy tylko się spotkają, zaczynają się szamotać, owijać w sieć i przepychać. Zwycięża oczywiście silniejszy. Tradycja ta ma wielu fanatycznych zwolenników, a niektórzy posuwają się do tego, że karmią swoje pająki owadami spryskanymi napojem energetycznym dla sportowców. Swoim ciekawym ubarwieniem pająk ten zaskarbił sobie wielu miłośników i większość z nich oczywiście zapragnęłaby mieć go w swojej terrarystycznej kolekcji.Tygrzyk paskowany jest jednak w Polsce pod ochroną gatunkową i jego hodowla jest nielegalna. Jednak być może, w przyszłości gatunek ten z racji stałego powiększania swojej liczebności zostanie wykreślony z listy gatunków chronionych. Jego ekspansja zadziwia nawet biologów. W wielu miejscach jest liczniejszy niż pospolite krzyżaki (Araneus sp.) Należy chronić siedliska tygrzyka-wilgotne łąki z gęstą roślinnością, bo ten przepiękny gatunek jest z pewnością wart ochrony.
|
||||||||||
| Zmieniony: wtorek, 27 października 2009 01:28 |
Najpopularniejsze:
Copyright © 2012 Bestiae.pl, Grafika: krabDESIGN


