Myriapoda
| Dopuszczanie Avicularia minatrix |
|
|
|
| Wpisany przez Ray Gabriel |
| czwartek, 04 listopada 2010 14:06 |
|
Avicularia minatrix uwagi na temat hodowli, rozmnażania i odchowu autor : Ray Gabriel Na przełomie kwietnia i maja 1998 w moim posiadaniu znalazło się 6 osobników Avicularia minatrix od przyjaciół z Holandii oraz Niemiec. W sumie były pośród nich cztery samice, jeden dorosły samiec, oraz jeden w stadium subadult. Odchów Wszystkie osobniki trzymane były w takich samych dużych plastikowych pojemnikach po cukierkach, z 7 cm warstwą wilgotnego torfu zmieszanego z wermikulitem, oraz ustawioną pionowo tubą z dębu korkowego podtrzymywaną w rogu przez kolejną ułożoną poziomo. Dodane zostało również nieco mchu co miało pomóc w utrzymaniu wilgotności. Po dziesięciu dniach każdy osobnik zrobił gniazdo między tubą a ścianką pojemnika. Jeden z samców zamiast gniazda zrobił hamak z pajęczyny, służący do napełniania (pierwszej nocy to jest 16. 05. 1998). Oprócz samicy #3, każdy osobnik dostał 3 średniej wielkości świerszcze. Wszystkie przyjęły pokarm. Wylinki oraz dopuszczanie Poniższa tabelka ukazuje daty wylinek, wpuszczania samców do samic (zaznaczone jako I od ang. Introduction) oraz ich wyciągania (zaznaczone jako R od and. Remove), a także śmierci poszczególnych osobników. Samica # 1 Samiec I 19.05.98 Samiec R 23.05.98 Samica # 2 Samiec I 23.05.98 Samiec R 27.05.98 Wylinka 17.07.98 Samiec I 08.08.98 Samiec R 15.08.98 Samica # 3 Wylinka 20.05.98 Samiec I 27.05.98 Samiec R 19.08.98 Padła 19.09.98 Samica # 4 Samiec I 08.06.98 Samiec R 15.06.98 Padła 20.07.98 Samiec padł 29.08.98 z naturalnych przyczyn. Nie potrafię wytłumaczyć z jakiego powodu padły samice ? być może ze starości? Kiedy umieściłem samca u samicy # 1 dnia 19.05.98 natychmiast zaczął bębnić odnóżami, jednak bez odpowiedzi ze strony samicy. Później w południe około 12.30 odkryłem, że samiec tworzy hamak z pajęczyny by się napełnić. Samiec został zostawiony na noc z samicą #1 i jako że następnego dnia żył i miał się dobrze, zadecydowałem by zostawić go tam na kilka dni. Stosowałem to także w odniesieniu do innych samic. Miał więc szanse kopulować z każdą wielokrotnie. Samiec został wypożyczony Lindzie Bowes która nie użyła go do kopulacji, jednak wysłała mi swoje dwie dorosłe samice (obie liniały 06.06.98). Tylko jedna z nich została dopuszczona (26.08.98) ? mówię dopuszczona, jednak nie wiadomo czy kopulowała. Samiec został znaleziony martwy 3 dni później. Żadna kopulacja nie została zaobserwowana. Składanie kokonów Dnia 08.08.98 samice #1 i #2 zostały przeniesione do szklanych terrariów o wymiarach 15 x 15 x 30 cali cm o wentylacji tylko z jednej strony, zrobione z przerobionego akwarium. Wystrój został na tych samych zasadach co w plastikowych pudełkach od cukierków, tyle tylko, że z żywą rośliną (bluszczem) zamiast mchu. Pierwszy kokon odkryłem podczas wyciągania samicy #1. Przeklinając swoją głupotę, zdecydowałem się na sztuczna inkubacje obawiając się zjedzenia przez samice kokonu przez stres związany z moja interwencją. Po przeniesieniu samica zjadła kilka świerszczy, po czym 15.08.98 znowu wpuszczony został do niej samiec. Wyciągnąłem go 26.08.98. Gdy kokon został otwarty, w środku znajdowały się już ?jajeczka z nogami?. Wszystko zostało ułożone na hamaku z ręczników papierowych, pod którym z kolei znajdował się mech torfowiec. Temperatura utrzymywana była w granicach 28C, wilgotność natomiast około 84 %. Całość znajdowała się w niewielkim pojemniku (nie wiem co to PETPAL) z dziurkami wentylacyjnymi w wieczku. Rozwój 08.08.98 ? Jajeczka z nogami. 14/8/98 ? Pierwsze nimfy zaobserwowane poza kokonem. 17/8/98 ? Wszystkie nimfy znajdowały się poza kokonem. 26/8/98 ? Dwie nimfy znacząco pociemniały. 29/8/98 ? Wszystkie nimfy prawie były czarne. 01/9/98 ? Cztery pająki były w stadium L1. 03/9/98 ? Same L1. 05/9/98 ? Trzydzieści siedem maluchów zostało policzone i przełożone. Opieka nad młodymi osobnikami W kwietniu 1998 pod moją opieka znalazły się cztery podrostki od mojego dobrego przyjaciela Torstena Finke z Niemiec. Podążając za otrzymanymi wcześniej od Arjan de Weger radami, trzymałem je w następujący sposób : - W plastikowej tubie o wymiarach 15 cm wysokości oraz 10/11 cm średnicy, na 5 cm warstwie torfu zmieszanego z wermikulitem. Elementami wystroju były plastikowe rośliny, oraz po dwie tuby korkowe ułożone pionowo oparte o siebie tak, by powstała zacieniona szczelina. Ideą takiego ułożenia było ułatwienie podrostkom znalezienia kryjówki (jeden na dziesięć maluchów użył korka). Od góry pojemniki zakryte były kawałkami firanki trzymanymi gumkami. Jeden z pierwszych czterech podrostków padł podczas wylinki, pozostałe jednak trzymały się dobrze i kładły spore ilości pajęczyny. Wszystkie pojemniki zostały umieszczone w mojej gablotce do hodowli Avicularii, która jest wiwiarium o wymiarach 60 x 37,5 x 45 cm, zamykana szybami na prowadnicach, z oświetleniem w postaci żarówki Activa Tru-Lite. Mata grzewcza jest regulowana termostatem w taki sposób, że utrzymuje temperaturę na poziomie 74F (bez ciepła otrzymanego z żarówki). W wiwiarium znajduje się także spore naczynie z wodą co pomaga utrzymać wysoką wilgotność. W ciągu dnia jest ona na poziomie 35-40 % przy temperaturze 85-90F. Nocą wilgotność wynosi aż 90 % przy znaczącym spadku temperatury. Jak na razie mogę pochwalić się 100 % sukcesem przy odchowie tym sposobem jedenastu gatunków z rodzaju Avicularia. Odkryłem także, że jeśli podrostek w ciągu dwóch dni nie stworzy oprzędu lub nie przyjmie pokarmu ? padnie. Młodsze osobniki karmione są co tydzień. Kiedy uznam to za konieczne spryskuję także pojemniki hodowlane (po przeciwnej stronie od oprzędu). Na zakończenie chciałbym podziękować następującym osobom : Thomasowi Ezendamowi, Arjan de Weger i Torstenowi Finke za wspieranie mnie podczas mojej próby rozmnożenia swoimi pomysłami i radami. Również Linda Bowes bardzo mi pomogła pożyczając swoje dorosłe samice. Tłumaczenie: Methoo Oryginalny raport thebts.co.uk |
| Zmieniony: czwartek, 22 września 2011 08:38 |
Najpopularniejsze:
Copyright © 2012 Bestiae.pl, Grafika: krabDESIGN
Dopuszczanie Avicularia minatrix

