Myriapoda
| Czy rozmnażanie ptaszników afrykańskich skraca im życie? |
|
|
|
| Wpisany przez Guy Tansley, Phil Messenger |
| czwartek, 17 września 2009 07:48 |
|
Od ponad 10 lat, autorzy opisują udane rozmnożenia wielu gatunków, lecz pojawia się pewien wzór jeżeli chodzi o Afrykańskie gatunki ptaszników, dokładnie o Ceratogyrus spp. I Pterinochilus spp.. Wzór ten wygląda tak iż dorosłe samice umierają niedługo po udanym złożeniu zapłodnionego kokonu. Przeciętnie w hodowlach samice Ceratogyrus spp. i Pterinochilus spp. żyją około 8-10 lat, jednak zauważona w wielu wypadkach, że jeśli samice będą miały młode, nie jest rzadkością, że umierają w przeciągu kilku miesięcy (lub nawet tygodni). Zostało to potwierdzone nawet u relatywnie młodych samic, które miały około 2-3 lat. Z dziennika (G. Tansley): P. murinus (rcf): W roku 2003, 3 hodowlane samice zostały szczęśliwie szczęśliwie dopuszczone. Jedna pozornie zdrowa padła w przeciągu 4 tygodni od dopuszczenia, nie wyprodukowawszy kokonu, druga samica padła 8 tygodni od czasu gdy młode zostały od niej odseparowane (przestała przyjmować pokarm, spędzała wiele godzin w bezruchu w rogu pojemnika). Trzecia samica wyliniała i ma się dobrze od czasu złożenia kokonu w lutym 2004 roku. Z dziennika (P. Messenger) C. meridionalis: Dwie samice dopuszczone, z obu otrzymano młode, jedna z samic odmówiła przyjmowania pokarmu od czasu pojawienia się młodych, po czym padła 8 tygodni później. Samica C. marshalli i dwie samice C. darlingi, wszystkie pochodzące z odłowu. Wszystkie wyprodukowały kokony, ale przeżyła tylko jedna C. darlingi, która zjadła swój kokon. Reszta padła w przeciągu 8 tygodni od czasu gdy młode opuściły kokon. P. murinus: Od stycznia 2003 6 samic wyprodukowało kokony. Dwie z sześciu padły, jedna 8 tygodni po linieniu nimf, a druga 10 tygodni po linieniu nimf. Wszystkie rozmnożenia były w warunkach hodowlanych na samicach w wieku od 2 lat (6,25 cm rozpiętości odnóży) do 4 lat (10 cm- 12,5cm rozpiętości odnóży), mimo tego padła jedna mała i jedna duża samica. P. murinus (rcf): Od stycznia 2003 roku, 2 młode (7,5cm rozpiętości odnóży), rozmnażane w hodowli samice wyprodukowały młode, jedna padła 10 tygodni po linieniu nimf. Więc dlaczego tak się dzieje? Może u młodych samic (mimo płciowo dojrzałych) rozmnożenie następuje zbyt wcześnie i jest to zbyt duży wysiłek powodujący ich śmierć (niektóre ze starszych i większych samic, nigdy nie były dopuszczane). To także może być powodem w wypadku starszych samic. Często odmawianie pokarmu i następująca po tym śmierć, następowało po odebraniu kokonu do dalszej inkubacji. Czy to wpłynęło jakoś na samicę, że po prostu się ?poddała?? Może jednak śmierć samic ma w jakimś stopniu pomóc potomstwu? Może w naturze, gdzie czasem brakuje pokarmu, brak dorosłej samicy wpłynie korzystnie na rozwój młodych? Symptomy pojawiały się w momencie gdy jajeczka stawały się już pająkami. Od tego czasu samice stawały się niechętne do spożywania pokarmu i do linienia. Może jest to również wina długoletniego chowu wsobnego? Może te ptaszniki stały się słabsze i mniej odporne na problemy występujące po złożeniu kokonu. Może jednak jest to zwykły zbieg okoliczności. Wydaje się, że nie ma wspólnego wyznacznika, który tłumaczyłby dlaczego zarówno młode jak i starsze osobniki, rozmnażane w hodowli lub pochodzące z odłowu padają bez wyraźnej przyczyny. Tekst pochodzi ze strony: http://giantspiders.com/ Adres dokładny artykułu: http://giantspiders.com/article15.html Posiadam zgodę na tłumaczenie tego artykułu i posiadam wyłączne prawo do zaprezentowanego tłumaczenia. Przemysław Łuczak |
| Zmieniony: czwartek, 17 września 2009 08:03 |
Najpopularniejsze:
Copyright © 2012 Bestiae.pl, Grafika: krabDESIGN
Czy rozmnażanie ptaszników afrykańskich skraca im życie?

